ja nigdy nie założe mojemu psu kagańca bo uważam że to jest głupie
Nie. Tzn. gdy była młodsza, to już mieliśmy jej kaganiec kupić, ale w końcu taka potrzeba zniknęła.
Nie, żeby była agresywna, czy coś, co to to nie. Tylko strasznie łakoma. Potrafiła zjeść WSZYSTKO, co znalazła na spacerze.. raz zjadła zgniłą rybę (żebyście poczuli jej oddech potem..), i trochę się pochorowała. :( Właśnie wtedy rozważaliśmy zakup kagańca. Ale po tym jakoś tak przestała już wżerać wszystko, co napotka, więc jednak kagańca nie kupiliśmy. ;D
Nie, ponieważ nie uważam żeby to było konieczne.W razie czego np. u Weta potrafię smyczą pętle jej zrobić na pysku:) To wystarczy.
Nie i nawet jak będę miała psa to też nie (chyba że to będzie ostateczność).
Tematy: Kaganiec
Pytania: << Poprzednie Następne >>